Tradycja, wielkie emocje i urok Nocy Świętojańskiej. Niezwykłe wydarzenie „Sianokosy i Sobótka Bukowska” w Nagórzanach
Zielone wzgórza Beskidu Niskiego, zapach świeżo skoszonej trawy, dawne obyczaje i blask wielkiego ogniska – tak w skrócie można opisać wyjątkowe wydarzenie „Sianokosy i Sobótka Bukowska – tradycje na nowo”, które 27 czerwca odbyło się w Nagórzanach. Całe spotkanie miało niezwykle malowniczą i symboliczną oprawę. Mieszkańcy i goście spotkali się na łące tuż obok niedawno odbudowanej, zabytkowej cerkwi, co nadało imprezie niepowtarzalnego klimatu. Gmina Bukowsko to dziś jeden z nielicznych rejonów, w którym tradycyjne rolnictwo jest wciąż żywe. Zielone pagórki o tej porze roku zamieniają się w cenne źródło siana dla bydła i koni. Choć współcześnie na pola wyjeżdżają nowoczesne maszyny, organizatorzy postanowili zabrać wszystkich w sentymentalną podróż w czasie, by pokazać, jak praca ta wyglądała 60 lat temu.
Wydarzenie rozpoczęli od serdecznego przywitania zebranych gości, włodarze Gminy Bukowsko – Wójt Marek Bańkowski oraz Zastępca Wójta Diana Błażejowska.
O tym, jak dawniej odprawiano sianokosy i Sobótkę, opowiedziało widowisko plenerowe zatytułowane „Korzenie i głosy, czyli jak to kiedyś sianokosy i Sobótkę odprawiali...”. Trudnego zadania odtworzenia dawnych czasów podjęła się Grupa Muzyczno-Teatralna „Bukowskie Opowieści”, którą na scenie wspierała niezawodna Kapela Bukowianie oraz pełen energii ZTL „Kłokoczka” z Zespołu Szkół w Pobiednie. Widzowie zobaczyli pełną autentyzmu historię wielopokoleniowej rodziny, w której codzienne obowiązki mieszały się ze sporami starszych z młodszymi o sposób na życie. Całość, wzbogacona tradycyjnym śpiewem, tańcem i genialnym humorem sytuacyjnym, wywołała szczery zachwyt publiczności, idealnie wprowadzając wszystkich w klimat Świętojańskiej Nocy.
Prawdziwą furorę wywołał pierwszy w naszym regionie „Konkurs na najlepszego kosiarza”. Był to piękny ukłon w stronę dawnych gospodarzy, którzy całą pracę na łąkach musieli wykonywać ręcznie, wyłącznie przy pomocy kos. Wydarzenie zostało przygotowane z najwyższą starannością przez Sołectwo Nagórzany. Ogromną pracę wykonali tu sołtys Janusz Królicki, Magdalena Wierzbicka, radna Nagórzan oraz prezes OSP Nagórzany Piotr Ćwiąkała wraz z druhami. Dzięki ich połączonym siłom powstała perfekcyjnie przygotowana łąka z wydzielonymi kwaterami. Bezpieczeństwo i regulamin stały na pierwszym miejscu – organizatorzy zabezpieczyli profesjonalny sprzęt, a nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwała wymagająca komisja sędziowska pod przewodnictwem Teodora Pawiaka, w której skład weszli również: Tadeusz Silarski, Zbigniew Pieszczoch, Henryk Koźma oraz Henryk Majka.
Sami uczestnicy zadbali o najmniejsze detale. Na łące pojawili się w tradycyjnych strojach swoich ojców i dziadków: w kapeluszach, jasnych koszulach, spodniach i wysokich butach. W szranki stanęli doświadczeni mistrzowie tradycyjnego koszenia: Mieczysław Drozd, Ryszard Bednarczyk, Kazimierz Sabat oraz Krzysztof Filipczak. Ogromnym zaskoczeniem i absolutnym ewenementem konkursu była Magdalena Wierzbicka (radna miejscowości Nagórzany), która jako jedyna zawodniczka swoją techniką i zaciętością ani na krok nie ustępowała męskim konkurentom! Licznie zgromadzeni kibice z bezpiecznej odległości gorąco dopingowali wszystkich startujących. Komisja sędziowska oceniła precyzję oraz tempo pracy, przyznając miejsca w dwóch kategoriach: męskiej i kobiecej. Atrakcyjne nagrody oraz pamiątkowe dyplomy wręczyli osobiście wójt wraz z panią wicewójt.
A oto wyniki Konkursu:
W kategorii kobiecej I miejsce zdobyła pani Magdalena Wierzbicka;
W kategorii męskiej:
I miejsce P. Ryszard Bednarczyk,
II miejsce P. Mieczysław Drozd,
III miejsce Kazimierz Sabat,
IV miejsce Krzysztof Filipczak.
Do pomysłu pokazania tradycji na nowo, odniósł się gospodarz gminy, Wójt Marek Bańkowski, który podkreślił, że to wydarzenie udowodniło, jak silna i piękna jest tożsamość mieszkańców gminy. Zaznaczył, że zderzenie dawnych tradycji rolniczych z nowoczesnością pokazuje, iż pamiętamy o swoich korzeniach, a jednocześnie potrafimy wspólnie, wielopokoleniowo budować coś wyjątkowego. Wójt wyraził dumę z faktu, że gmina Bukowsko wciąż tętni tradycją rolniczą, a zaangażowanie mieszkańców Nagórzan, lokalnych zespołów, KGW oraz strażaków z OSP stworzyło imprezę na najwyższym poziomie. Wyraził też radość z ogromnej frekwencji – zarówno starszych, jak i tych najmłodszych, dla których była to najlepsza lekcja lokalnej historii i kultury. Nie zabrakło też podziękowań dla wszystkich organizacji społecznych i osób indywidualnych zaangażowanych w organizację i przygotowania wydarzenia. Dziękując, Pan Wójt podkreślał to co jest bezcenne: współpracę i dbanie o wspólne dobro jakim jest nasza Gmina Bukowsko.
Podczas gdy na łące trwała zacięta rywalizacja kosiarzy, najmłodsi uczestnicy przenieśli się w świat dawnych wierzeń i rzemiosła. Barwne warsztaty i animacje całkowicie zawładnęły sercami dzieci. Wspólne plecenie tradycyjnych wianków, tworzenie tajemniczych eliksirów z ziół, kompozycje florystyczne oraz malowanki sprawiły, że na twarzach dzieci bez przerwy gościł uśmiech. Było kolorowo, radośnie i przede wszystkim tłumnie – goście dopisali na medal. Wieczorną scenę muzyczną opanowała Beathris – dziewczyna z Bieszczad o wielkim sercu i niezwykle charyzmatycznym głosie. Zabawa przy jej energicznych piosenkach porwała do tańca i śpiewu wszystkich obecnych, bez względu na wiek. Artystka błyskawicznie złapała kontakt z publicznością, chętnie rozdawała autografy, a wyjątkowym, niezwykle wzruszającym momentem było jej wspólne wystąpienie z aktorami widowiska „Korzenie i głosy”. Wspólne wykonanie tradycyjnego utworu „Pasała Wołki na Bukowinie” wywołało ciarki i wzruszyło do łez jej fanów.
Zwieńczeniem tego pełnego wrażeń dnia był tradycyjny obrzęd sobótkowy związany z Wigilią Świętego Jana. Imprezę podsumowało wielkie ognisko świętojańskie, które uroczyście rozpalili wspólnie członkowie zespołu „Kłokoczka” oraz grupy „Bukowskie Opowieści”. Prawdziwą wisienką na torcie tego wyjątkowego wieczoru był zapierający dech w piersiach pokaz Teatru Ognia „Bohema”. Pięciu artystów – prawdziwych zaklinaczy ognia – dało spektakularne widowisko poskromienia żywiołu na tle rozgwieżdżonego nieba. Publiczność mogła podziwiać ulotną i tajemniczą słowiańską rusałkę, która w takt pradawnych pieśni tańczyła z ognikami, oraz ognistego Feniksa, który znikał, by powracać w iskrzącym zachwycie. Widzowie zamierali z wrażenia, gdy jeden z aktorów „zionął” ogniem niczym legendarny smok wawelski, a dynamiczna choreografia z pochodniami kojarzyła się z walką smoczego wojownika, który ostatecznie poskromił bestię, która rozprysła się milionami iskier. Zachwyt, okrzyki zaskoczenia i gromkie brawa niosły się po całych Nagórzanach jeszcze długo po wygaszeniu pochodni.
Oficjalne uroczystości i artystyczne widowiska płynnie ustąpiły miejsca drugiej części imprezy – wielkiemu, hucznemu festynowi rodzinnemu, zorganizowanemu wspólnie przez druhów z OSP Nagórzany oraz niezawodne gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich „Nagórzanki”. Wydarzenie to stało się doskonałą okazją do radosnego przywitania wakacji. Organizatorzy wykonali wspaniały, pełen otwartości gest w stronę młodzieży, oddając wieczór i noc we władanie nowoczesnym, tanecznym rytmom. O to, by nikt nie podpierał ścian, zadbał rozgrzewający publiczność DJ Gran Ti oraz formacja SanDisco, która błyskawicznie zapełniła parkiet.
Absolutną sensacją wieczoru okazał się jednak występ zespołu Aptekarze. To formacja z sąsiedztwa – utalentowani młodzi chłopcy, którzy w zawrotnym tempie podbijają regionalny rynek muzyczny i zdobyli już gigantyczne rzesze oddanych fanów. Ich koncert pod gwiazdami wywołał prawdziwe szaleństwo – to fenomen, którego nie da się łatwo wytłumaczyć, ale jego energię po prostu trzeba było poczuć na własnej skórze. Czysta zabawa, beztroska radość, taneczny szał i pierwsze wakacyjne chwile połączyły wszystkich uczestników w jednym, wielkim rytmie.
Sukces tego wydarzenia to bezpośredni efekt realizacji projektu z programu „Współkultura”, dofinansowanego z budżetu Województwa Podkarpackiego. Dzięki tym środkom udało się w pełni osiągnąć najważniejsze cele: zaszczepić w mieszkańcach nową energię do wspólnego działania oraz stworzyć przestrzeń do międzypokoleniowej wymiany doświadczeń. Na jednej łące spotkały się dzieci plotące wianki, młodzież z zespołu muzycznego, szalejący na dyskotece fani oraz starsi mieszkańcy dzielący się wiedzą o dawnej pracy na roli. W finale gmina zyskała gotowy, niezwykle atrakcyjny produkt turystyczny, który idealnie promuje region. Został on stworzony w oparciu o prawdziwy potencjał i zasoby Nagórzan – malownicze krajobrazy, rolnicze tradycje i odnowioną cerkiew. Wszystko to, mocno osadzone w lokalnej tożsamości i tradycji, pokazało, że historia naszych dziadków może być podana w nowoczesny, porywający sposób, przyciągający gości z całego województwa. Gdy całe show dobiegło końca, wśród zebranych pozostał lekki niedosyt i ogromna nadzieja, że w przyszłym roku te same wspaniałe emocje, tradycje i ludzie znów powrócą do Nagórzan.
Zadanie „Sianokosy i Sobótka Bukowska – Tradycje na Nowo zostało współfinansowane z budżetu Województwa Podkarpackiego w ramach Programu Współkultura



- SOŁECTWA
- PROJEKTY, INWESTYCJE, REMONTY
- Projekty dofinansowane z Unii Europejskiej
- Projekty ze środków krajowych
- Projekty realizowane przy wsparciu gminy
- Inwestycje z środków krajowych
- Inwestycje z budżetu gminy
- Fundusz Dróg Samorządowych
- Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych
- "Cyfrowa Gmina" w Urzędzie Gminy Bukowsko
- „Granty PPGR” Cyfrowa Gmina -Wsparcie dzieci z rodzin pegeerowskich w rozwoju cyfrowym
- Cyberbezpieczny Samorząd
- WaterWise Interreg Polska -Ukraina
- PRZETARGI
- JEDNOSTKI GMINNE
- ORGANIZACJE POZARZĄDOWE
- TRANSMISJE OBRAD RADY GMINY
- KWARTALNIK GAZETA GMINY
- GMINNY PORTAL MAPOWY
- DEKLARACJA DOSTĘPNOŚCI









