zdjecie_01 zdjecie_02 zdjecie_03 zdjecie_04 zdjecie_05

Zboiska

 



OŚRODEK OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZY w Zboiskach
"CARITAS" Archidiecezji Przemyskiej
Zboiska 38-505 Bukowsko woj. podkarpackie

HISTORIA ZBOISK

 Po okresie rozbicia dzielnicowego, król polski Władysław Łokietek rozpoczął ponowne scalanie ziem polskich w jedno królestwo. W roku 1340 syn Łokietka - król Kazimierz Wielki przyłączył ziemię sanocką do Królestwa Polskiego.

Zasłużonym dla siebie ludziom król nadawał często ziemię na nowych terenach. Nierzadko byli to rycerze, których król chciał w ten sposób wynagrodzić za udział w wyprawach i wojnach. Aby mocniej związać nowe tereny z królestwem prowadzono na szeroką skalę osadnictwo polskie oraz niemieckie. Właściciele ziem stawali się w ten sposób właścicielami powstających wiosek, powoli przekształcając się w lokalną szlachtę.

Początek wsi Zboiska nieodłącznie związany jest z węgierskim rodem Matiaszowiczów - pierwszych właścicieli wsi.

Z 1361 roku pochodzi pierwsza pisemna wzmianka na temat Zboisk. W tym dokumencie król nadaje dwóm braciom z Węgier - Piotrowi i Pawłowi (jak czytamy w łacińskim dokumencie: "Petro et Paulo fratribus de Hungaria" wiele dóbr ziemskich w ziemi sanockiej. Jednym z tych terenów są pola zwane wówczas Boyscza ("in campis vulgariter dictus Boyscza").

Zboiska znane były również w dawnych czasach pod nazwą Uhrynowce. "Uhryn" to staroruska forma polskiego słowa "Węgrzyn". Nazwę Uhrynowce można więc przetłumaczyć jako Węgrzynowce, co oznacza po prostu "wieś zamieszkałą przez potomków przybyszów z Węgier". Nazwa "Zboiska" może pochodzić od staroruskiego ">bojisca", tłumaczonego jako "bitwa, bój, miejsce bitwy" lub też "pobojowisko". W najstarszych dokumentach nazwa ta brzmi właśnie "Boyscza" lub "Boyska", czyli w formie prawdopodobnie oryginalnej, jeszcze nie spolszczonej. Niektórzy badacze wywodzą stąd istnienie jeszcze wcześniejszej (przed 1340 r.) ruskiej osady w tym miejscu, która została jednak zniszczona i stąd w nazwie "pobojowisko". Wszak okolica Zboisk i Prusieka miała znaczenie strategiczne dla grodu sanockiego ze względu na przechodzące tędy wyprawy wojenne i istnienie traktu handlowego z Węgier. Teren ten mógł więc być już wcześniej wykorzystywany do celów obronnych.

Jak wynika z treści łacińskiego dokumentu można przypuszczać, że obszar Zboisk nie był porośnięty pierwotną dziką puszczą, lecz były to puste pola - wskazuje na to określenie "in campis". Z dokumentu wiemy, że te puste pola leżą pomiędzy istniejącymi już wioskami: Prusiek, Pobiedno i Ratnawica. Jednak już w niecałe 40 lat później jest tu niewątpliwie osada, o czym mówi dokument z 1398 roku o rozgraniczeniu terenów miedzy wsiami Zboiska i Niebieszczany. Świadczy to o prężnych działaniach osadniczych węgierskich braci, a zwłaszcza jednego z ich potomków Matiasza, zwanego Maciejem Czarnym.

W początkach XV wieku Matiasz jest już właścicielem sporego majątku w ziemi sanockiej. Jak wskazują Akta Grodzkie, Matiasz jest postacią znaną w okolicy i szybko powiększa swój majątek i wpływy. Wkrótce oprócz Zboisk, należą do niego: Wolica, Bukowsko, Nowotaniec, Końskie. Wywodzący się od Matiasza ród Matiaszewiczów dał początek słynnemu rodowi Balów, do których należało wiele osad w dolinach rzek Solinki, i Hoczewki. W 1427 r. do Matiasza należą również Hoczew i Terpiczów (dzisiejsza Bachlawa).

Matiasz jest również nazywany w starych dokumentach żupnikiem tyrawskim, co świadczy, że czerpał korzyści z eksploatacji żup solnych w Tyrawie Solnej. O jego ambitnych planach świadczy fakt, iż w Zboiskach zbudował dla siebie mały zamek, który wzmiankowany jest pierwszy raz już w 1412 roku. W tymże roku bowiem Matiasz schwytał zbójców węgierskich grasujących w ziemi sanockiej i uwięził ich w swojej warowni. Późniejsze losy zamku były burzliwe. W 1529 roku kasztelan przemyski (później wojewoda krakowski) Mikołaj Herbert Odnowski, mając świadomość znaczenia strategicznego wzgórz nad Zboiskami, zburzył stary zamek, a na jego miejscu wybudował nowy i potężniejszy. Ta budowla przetrwała ponad 100 lat do czasów najazdu księcia siedmiogrodzkiego Jerzego Rakoczego II, który po chwilowym tu pobycie zburzył zamek w 1657 roku. Najprawdopodobniej więcej nie odbudowano zamku. Do dziś pozostały dobrze zachowane ślady po umocnieniach i fosach na terenie obecnego parku dworskiego. Same umocnienia pochodzą najprawdopodoniej jeszcze z XV wieku. Założone zostały na rzucie nieregularnego koła. Pośrodku zaś znajduje się niewielki sztuczny kopiec, a w nim wejście do piwnicy sklepionej kolebkowo, częściowo już zasypanej. Ze wspomnień wiadomo, iż jeszcze w XIX wieku Jan Kakowski, ówczesny właściciel Zboisk, w gruzach owej piwnicy "kawałki marmuru i inne szczątki starożytności odnalazł. Teren ten jest porośnięty dziś kilkusetletnimi dębami i lipami.

Niestrudzony Matiasz zasnął snem wiecznym w roku pańskim 1435. Jego życiowy dorobek został rozdzielony między potomków. W Zboiskach pozostał jego syn Piotr, który odziedziczył po ojcu również Wolicę, Bukowsko, Zahoczewie i Wisłok Wielki. Piotr Matiaszewicz był osobą znaną w ziemi sanockiej pełniąc rolę chorążego sanockiego. Drugi syn - Jerzy Matiaszewicz osiadł w Humniskach, posiadając również Jędruszkowce i Górki. Inny potomek Jan Bal Matiaszewicz, również znany jako stolnik sanocki - posiadał Nowotaniec (wówczas już miasteczko), Nadolany, Nagórzany, Hoczew, Średnią Wieś i Bachlawę.

Właścicielami Zboisk w kolejnych wiekach byli potomkowie założyciela wsi - Matiasza, czyli ród Balów.

Kim byli pierwsi mieszkańcy Zboisk? Właściciele prowadzili w swoich majątkach akcje osadnicze, więc mogli to być polscy, niemieccy lub też węgierscy osadnicy. Jednakże w dokumentach nie znajdujemy wiele nazwisk tych narodowości. Większość mieszkańców Zboisk aż do połowy XX wieku stanowiła ludność ruska. Ponieważ ziemia sanocka była terenem pogranicza Polski i Rusi, mogli to być potomkowie ludności zamieszkującej ziemię sanocką w czasach dawniejszych - jeszcze przed podbojami Kazimierza Wielkiego.

Jak wyglądało życie ludzi na wsi w tamtych czasach? Z pewnością nie zawsze było łatwe. Głównym ich zajęciem było przez wieki rolnictwo. Początkowo osadnicy otrzymywali różne przywileje, aby ułatwić im zaaklimatyzowanie się w nowych ziemiach. Nie musieli wykonywać żadnych świadczeń na rzecz właściciela wsi lub te świadczenia były niewielkie. Jednakże z czasem sytuacja zmieniała się na gorsze. Prac, których mieszkańcy wsi musieli wykonywać w ramach tzw. pańszczyzny tawało się z biegiem lat coraz więcej. Do tego dochodziło wiele innych danin, które trzeba było składać w różnych sytuacjach (np. dla stacjonującego w okolicy wojska).

Właściciel wsi miał być tym, który dba o bezpieczeństwo swoich wsi i w razie wojny to on, a nie kmiecie, szedł na pospolite ruszenie. Jednakże w praktyce nie zawsze potrafił obronić swoich poddanych przed wrogiem, ratując często tylko własne życie.

Kmiecie mieszkający we wsiach szlacheckich należeli do właściciela wsi, często twardą ręką władającego na swych włościach. Dlatego wiele znajdujemy w dokumentach skarg na złe traktowanie, wiele jest dowodów ucieczek ze wsi.

Z 1437 roku pochodzi np. wzmianka o rozprawie w sądzie grodzkim w Sanoku. Sprawa dotyczy kmiecia, który zbiegł ze Zboisk do Wielopola, wsi należącej do Fryderyka z Jaćmierza.

Od XVII wieku Zboiska przeszły pod zarząd rodziny Leszczyńskich, którzy byli również dzierżawcami pobliskiej wsi królewskiej Prusiek.

Pierwsza połowa XVII wieku to nie najlepszy czas dla ziemi sanockiej. W 1624 roku miał miejsce najazd tatarski, który spowodował wielkie spustoszenie, wielu ludzi zginęło a część została porwana w jasyr. Szalejąca w tym samym czasie zaraza spowodowała masowe wymieranie ludności w naszych stronach. Znikały nawet całe wioski jak np. Moczarne w Bieszczadach. Zaraza nie ominęła również Zboisk - w 1629 roku dokumenty wspominają o kilku opuszczonych łanach we wsi.

Liczne wojny, przemarsze wojsk, zarazy i ucisk ze strony właścicieli ziemskich powodowały zahamowanie tak szybkiej w XIV i XV wieku akcji osadniczej. Zdarzało się, że ludzie uciekali i osiedlali się za granicą węgierską (dzisiejsza Słowacja), gdzie życie było łatwiejsze.

Zachowane są w archiwach dane niektórych mieszkańców Zboisk na przestrzeni wieków. Z dokumentów Austriackich Akt Katastralnych z 1787 roku znamy nazwiska mieszkańców wyznania grekokatolickiego:

  1. Bończak (1 rodzina)
  2. Hrycenko (4 rodziny)
  3. Ilczyszyn (2 rodziny)
  4. Kowalczyk (1 rodzina)
  5. Kostyk (3 rodziny)
  6. Łyczak (1 rodzina)
  7. Mieyszczyszyn (lub Miszczyszyn) (2 rodziny)
  8. Paszczak (1 rodzina)
  9. Petejko (1 rodzina)
  10. Smolak (1 rodzina)

Z danych parafii grekokatolickiej wynika, że we wsi nie było nigdy cerkwi, a wioska była obsługiwana przez pobliską cerkiew parafialną w Wolicy. W 1785 roku powierzchnia wsi wynosiła 4,11 km kwadratowego. Zamieszkiwało ją wówczas 104 grekokatolików i 52 osoby wyznania rzymskokatolickiego. We wsi nie było ludności narodowości żydowskiej. W 1840 cerkiew notuje 149, w 1926 - 370 a w 1936 - 320 wyznawców tego obrządku. Wioska została włączona do Łemkowskiej Administracji Apostolskiej w 1934 roku.

Niestety brak jest podobnych danych dotyczących ludności polskiej. Wiemy tylko, że stanowili oni ok. 1/3 mieszkańców wioski. Z posługi duszpasterskiej najprawdopodobniej korzystali oni w pobliskich kościołach w Bukowsku, gdzie mieściła się parafia rzymskokatolicka lub Niebieszczanach.

Przedostatni właściciele wioski - Kakowscy wznieśli w początkach XIX wieku murowany dwór w Zboiskach. Dwór powstał nieopodal dawnej warowni. Jest to parterowy budynek, zwrócony frontem na południe, zbudowany na rzucie prostokąta, przykryty dwuspadowym dachem. W tym samym czasie wybudowano też zabudowania gospodarcze. Na dziedzińcu gospodarczym stoi też - dziś już nieużywana i trochę zapomniana - XIX-wieczna, szeroka studnia o kwadratowej cembrowinie, ułożonej z bierwion dębowych.

W ciągu wieku XIX dwór wraz majątkiem przeszedł w ręce rodziny Jodłowskich. W 1902 r. Zofia Jodłowska ufundowała budowę małej rzymskokatolickiej kaplicy w Zboiskach. Służyła ona przez długie lata wszystkim mieszkańcom - niektóre nabożeństwa dla miejscowych grekokatolików były odprawiane przy tej kaplicy przez popa z Wolicy. W kaplicy znajdował się zabytkowy XVII-wieczny krzyż barokowy oraz obraz przedstawiający opłakiwanie Chrystusa, które znajdują się obecnie w nowym kościele w Zboiskach. Druga z kapliczek znajdująca się przy obecnych stawach dworskich pochodzi z XIX wieku.

Na początku XX wieku Zofia Jodłowska rozparcelowała cały majątek dworski przekazując jego część w ręce klasztoru sióstr Służebniczek NMP ze Starej Wsi. W dworku od 1912 roku udostępniana była salka szkolna dla dzieci ze Zboisk.

Współżycie dwóch narodowości przez wieki układało się zgodnie. Dopiero początek XX wieku, a szczególnie czasy II Rzeczpospolitej, spowodowały drastyczne pogorszenie tych stosunków w całym regionie. Oto jak opisuje polska nauczycielka w wywiadzie środowiskowym mieszkańców Zboisk przed wojną: "Organizacja w tej wsi jest jedna - Straż Pożarna. Zresztą tajna narada ukraińska odbywa się stale, a Polacy boją się, bo Ukraińcy grożą, że zemsta ich będzie straszna. Teatrów i chórów nie urządza się w tej wsi z powodu niezgody między Polakami i Ukraińcami. Książki pożyczane są z biblioteki szkolnej i biblioteki w Sanoku. Do kościoła parafialnego jest 9 km. Domu Ludowego ani Kółka Rolniczego nie ma w tej wiosce. Na polach są wody mineralne i miejscami ropa naftowa w kałużach - ale nikt się tym nie zajmuje".

W czasie II wojny światowej mieszkańcy Zboisk doświadczali cierpień ze strony okupantów. Przykładem może tu być los rodziny Stabryłów, która w 1940 roku została wywieziona przez Rosjan do obozu w Syberii, w okolice Swierdłowska, skąd nie wszystkim dane było powrócić do ojczyzny.

W czasie frontu w 1944 roku na wzgórzach w Zboiskach znajdowały się pozycje obrony niemieckiej, skąd prowadzono ostrzał oddziałów rosyjskich usadowionych w okopach na górach prusieckich. Z okresu tych walk pochodzi mogiła żołnierzy niemieckich znajdująca się w fosie przy umocnieniach dawnego zamku.

W ramach tzw. akcji repatriacyjnej (wysiedleń ludności łemkowskiej) duża część mieszkańców została wywieziona do ZSRR. Kolejna grupa wskutek akcji "Wisła" do końca 1947 roku została wysiedlona na Ziemie Odzyskane w zachodniej Polsce (okolice Legnicy, Zielonej Góry, Wrocławia). Mniejsza grupa mieszkańców znalazła się na Pomorzu Wschodnim (okolice Szczytna).

Siostry Służebniczki pełniły swą posługę w Zboiskach do końca lat 80. XX wieku. W 1987 roku kompleks dworski przeszedł w ręce Diecezji Przemyskiej i staraniem ks. Mariana Bocho został przekształcony w Ośrodek Rekolekcyjny.

Zabudowania dworskie były w złym stanie i wszystkie wymagały pilnej renowacji. Pierwsze prace rozpoczęły się w 1991 roku od remontu dworku. Dzięki nim zabytkowy budynek odzyskał swój pierwotny, piękny wizerunek. W następnych latach odremontowany został również budynek "czworaki" i przystosowany do funkcji skromnego domu noclegowego. Dużym zmianom uległo również otoczenie. Dzięki pracom ziemnym i ogrodniczym wewnętrzny plac został wyrównany, obsadzony ozdobnymi krzewami i kwiatami. Drogi zyskały regularne kształty i utwardzoną nawierzchnię a dawne ścieżki zostały zastąpione wyłożonymi górskim kamieniem alejkami.

Z biegiem czasu Zboiska stawały się miejscem coraz bardziej znanym i odwiedzanym przez wielkie rzesze młodzieży z kraju i zagranicy. Zaistniała potrzeba rozbudowy bazy noclegowej. Z tą myślą przystąpiono do odbudowy zrujnowanej dawnej dworskiej stajni. W 1997 roku nastąpiło oficjalne otwarcie nowego domu noclegowego. Budynek ten jest nowoczesny i przestronny odpowiednio do rosnących potrzeb rozwijającego się dynamicznie Ośrodka Rekolekcyjnego. Jednocześnie był on budowany z dużą dbałością o zachowanie jego zabytkowego charakteru i stylem architektonicznym znakomicie nawiązuje do pozostałych obiektów.

Ostatnie lata XX wieku przyniosły zmiany administracyjne w Zboiskach. Wieś została przyłączona do parafii Prusiek. Zbiegło się to z inicjatywą ks. Mariana Bocho, która zakładała budowę na terenie Ośrodka niewielkiego kościoła, ponieważ istniejąca w dworku kaplica powoli stawała się za mała dla potrzeb odbywających się tu rekolekcji. Z pomocą mieszkańców Zboisk piękny kościółek stanął na miejscu nieużywanej stodoły dworskiej w przeciągu zaledwie jednego roku. Tym samym odnowione zabudowania dworskie ustanowiły dobrze zorganizowany i funkcjonalny czworokąt Dworek - Kościół - "czworaki" - Dom Noclegowy z wewnętrznym dużym placem, na którym przez pełen rok tętni życie.

(tekst z książki "Wzgórze w Zboiskach" autor:Jaromir Wilusz

Zapraszamy do galerii
Urząd Gminy Bukowsko,
Bukowsko 290, 38-505 Bukowsko, woj. podkarpackie
tel.: 013 4674015, fax: 013 4674466, email: sekretariat@bukowsko.pl
NIP: 687-14-66-940, Regon: 000536114
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG 2.0 AA
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez: CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x